Rio de Janeiro - nic dodać nic ująć

      Jak dziś pamiętam jedną z pierwszych uwag jaką dostałem w dzienniku jeszcze w szkole podstawowej. "Kwiatkowski nie przestaje się śmiać i nie reaguje na upomnienia". Skąd taka uwaga? Otóż. Siedzimy na jakichś zajęciach. Gram z kolegą w państwa...

Jedno miejsce a dwa spektakle - IGUAZU!

      Choćby nie wiem jak pięknych słów użyć i ilu przymiotników najwyższego stopnia by nie zastosować, to nie oddadzą one piękna tego miejsca. Jeszcze przed wyjazdem wiedziałem, że odwiedziny tam pozostaną w mej pamięci do końca życia. Natura...